Start  ›  Ulice  ›  Jóżefa Czyżewskiego  ›  Oliwa - Mamuszka  ›

Franciszek Mamuszka, "Oliwa. Okruchy z dziejów, zabytki", Gdańsk 1985, str. 108-110:

Ludolfinerweg

       Tak nazywała się do 1945 r. dzisiejsza ul. Józefa Czyżewskiego, upamiętniająca swym obecnym mianem najwybitniejszego działacza narodowego na Pomorzu Gdańskim w okresie zaboru pruskiego, a także w Wolnym Mieście Gdańsku. Ten ciąg komunikacyjny był od wczesnego średniowiecza do 1870 r. częścią tzw. dróżki kościelnej, wykorzystywanej przez mieszkańców Sopotu, Świemirowa, Karlikowa i Stawowia udających się do kościoła parafialnego w Oliwie. Wybudowanie w 1870 r. kościółka katolickiego w Sopocie, a następnie utworzenie w tej miejscowości parafii, położyło kres wędrówkom mieszkańców wymienionych miejscowości na nabożeństwa do Oliwy.
       W XIX w. rozpoczęli osiedlać się przy południowej części tej dróżki Kaszubi, przybywający w pobliże wielkiego miasta, jakim był Gdańsk, w poszukiwaniu pracy, której nie było w ich wioskach. Stopniowo rozwinęło się osiedle z ludnością zachowującą swoją mowę i stare obyczaje kaszubskie, a także pieśni oraz wiarę katolicką, która w ich mniemaniu była wiarą Polaków w odróżnieniu od wyznań ewangelickiego i luterańskiego Niemców. Ludność niemiecka stroniła na ogół od Ludolfinerweg, czuła się tam nieswojo. Oliwski Adressbuch z 1909 r. wykazuje na przykład, że cały niemal ciąg uliczny i jego biegnące ku zalesionej wysoczyźnie odgałęzienia zamieszkane były przez lokatorów noszących w olbrzymiej większości nazwiska polskie. W podanym roku znajdowało się tutaj 208 lokatorów narodowości polskiej. Stąd rekrutowali się w okresie zaboru pruskiego i później oliwscy wyborcy posłów polskich do sejmu pruskiego.
       Przy omawianej ulicy osiadł także w 1909 r. wybitny działacz narodowy na Kaszubach - Antoni Abraham (patrz: hasło). Mieszkał w domu pod numerem 2 i stąd podejmował swoje sławne wędrówki na Kaszuby, do rodaków, aby nieść im polskie słowo w postaci wspaniałych przemówień, tekstów w gazetach, książkach i elementarzach. Na Ludolfinerweg czuł się Abraham niemal jak w rodzinnej wsi kaszubskiej. W swoim mieszkaniu trzymał i prowadził polską biblioteczkę, przyjmował innych działaczy oliwskich i miewał z nimi wieczorami tajne narady, o czym wspominają do dziś członkowie dawnej Polonii oliwskiej.
       Warto zaznajomić się z przekrojem społecznym mieszkańców omawianej ulicy. W 1909 r. na przykład zameldowanych było tutaj 78 robotników noszących polskie zgermanizowane nazwiska. Rzemieślników różnych branż było 65, a w tym 35 murarzy. Adressbuch wymienia jedynie 13 polskich właścicieli posesji. Nadto występują ajenci handlowi, inwalidzi, wdowy, strażnicy itp. A oto nazwiska wzięte po kolei według numerów domu, oczywiście w zapisie niemieckim: StadkowskiJ., Grubba E., Pranschke R., Biegus V., Kankowski, Labuda B., Labuda J., Stipski F., Lange V., Bieschke J., Bieschke M., Biescrke J., Jaskulski J., Treder R., Godlewski P., Lojewsk J., Kryschowski M. itd.
       W ostatnich latach znikła większość domków z dawnej historycznej zabudowy ul. Czyżewskiego i odgałęzień, ustępując wysokościowym blokom mieszkalnym. Spółdzielnia budująca te bloki zlikwidowała również pamiątkowy dom, w którym od 1909 do 1920 r. mieszkał Antoni Abraham. Nadmienić warto, iż był to dom wielo mieszkaniowy, znakomicie zachowany, o doskonałym stanie technicznym. Na szczęście uratowano przeznaczoną również do rozbiórki przedwojenną polską ochronkę Gdańskiej Macierzy Szkolnej, czynną od»1 928 do 1 939 r. Obiekt ten był jednym z ośrodków polskiego życia narodowego, prawdziwym Domem Polskim w Oliwie. Ten historyczny obiekt utracił niestety swój przedwojenny wygląd w związku z rozbudową, przeprowadzoną w latach 1981-1982.
       Przy ul. Czyżewskiego zachowano natomiast kilka starych sosen i stojącą w ich sąsiedztwie kapliczkę przydrożną z 1898 r, którą przesunięto o kilka metrów przy budowie i poszerzaniu jezdni. Opodal wznosi się zespół gmachów Akademii Wychowania Fizycznego (patrz: hasło).


Początek strony.