Start  ›  Ulice  ›  Karwieńska  ›  ZOO ›



 Gdy zapał i dobra wola tworzą cuda 
 Franciszek Mamuszka 

 Pocztówki wydawnictwa RUCH 



Już pod koniec lat 40 powstała inicjatywa utworzenia w Oliwie ogrodu zoologicznego, która popierana była przez mieszkańców Trójmiasta. Niestety ówczesne władze nie doceniły tej inicjatywy.

Pod koniec 1953 roku pod naciskiem entuzjastów wyrażono zgodę na założenie w Oliwie ZOO. Wyznaczono lokalizację w śródleśnej przepięknie położonej dolinie, przez którą przepływa Potok Rynarzewski, wśród prawie 100 metrowych n.p.m. polodowcowych wzgórz.

Już na początku XX wieku doceniono walory tej okolicy i założono tu sanatorium (Luftkurort Strauchmühle) dla osób cierpiących na schorzenia górnych dróg oddechowych i reumatyzm, które czynne było prawie do końca marca 1945 roku. Pod koniec XVI wieku stał tu młyn dwudziesty trzeci ("Krzaczasty Młyn" lub "Leśny Młyn") pracujący jako kuźnica miedzi, a pod koniec II połowy XVII wieku stał tu również mały dworek. Od początku XIX wieku zakład pracował jako młyn do mielenia zboża i czynny był do końca XIX wieku. Z tego też okresu pochodzi mały domek młynarza. W czasie, gdy wybudowano tu sanatorium młyn przystosowano do produkcji prądu.

Wszystkie te obiekty (sanatorium, młyn, domek młynarza oraz parę mniejszych zabudowań) zaadoptowano początkowo na potrzeby ZOO, którego otwarcie nastąpiło 1 maja 1954 roku i połączone było z uroczystością 500-lecia powrotu Gdańska do Macierzy. Dyrektorem ogrodu został inż. Michał Massalski. W tym czasie ZOO oliwskie zajmowało 100 ha i było jednym z największych w Polsce a i może nawet w Europie. Początkowo w prowizorycznych wybiegach, klatkach i pomieszczeniach wykonanych bezinteresownie przez młodzież i zakłady pracy Wybrzeża umieszczono 43 okazy zwierząt takich jak: dziki, wilki ( Misio i Łątka - od 06.1954 z ogrodu warszawskiego ), niedźwiedzie, jelenie, lamy, żubra o imieniu Puszczan i kilkanaście ptaków, w których przeważały bażanty. Niektóre z nich przekazane zostały przez mieszkańców trójmiasta: np. lisy, świnki morskie, króliki, sarny czy bażanty oraz przez marynarzy : np. małpki i papugi.

Już w 8 lat później (1962) liczba zwierząt wzrosła ośmiokrotnie. Połowa z tych zwierząt to przychówki. Reszta została sprowadzona w tym m.in.: słoń, tygrys, lwy, pumy, żubry, bizony, łosie, renifery, kangury, wielbłądy, lamy, quanaco, bawoły, zebry, antylopy i cały zestaw ptaków. Zakładano wówczas, iż całkowita budowa ogrodu będzie trwała jeszcze 20 lat, a ogród będzie spełniał nie tylko rolę atrakcyjnego ośrodka dla zwiedzających, lecz również stanie się wzorowym ośrodkiem przyrodniczym i dydaktyczno-wychowawczym. W latach 70-tych wybudowano wygodną drogę dojazdową do ZOO, spory parking i pętlę autobusową. W latach 1954-1974 wartość czynów społecznych wyniosła ponad 100 mln złotych. Jeszcze pod koniec lat 80 organizowana była w szkołach oliwskich zbiórka runa leśnego dla ogrodu zoologicznego. W 1985 roku w oliwskim ogrodzie było już 800 zwierząt - 176 gatunków. Zwiedzało ogród 400.000 osób rocznie. W 1991 dyrektorem został Michał Targowski. Od 1993 roku oliwski ogród zoologiczny jest członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów ( EAZA ).







Gdańsk-Oliwa Informator Turystyczny, Gdańsk 1981 rok.
Zbiory prywatne.



 Budynek Sanatorium. Przełom lat 40/50 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia z 3.7.1966 roku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia z 3.7.1966 roku.
 Zbiory prywatne.


 Wielbłąd by się uśmiał. Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Żubry. Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


 Fotografia lat 70 XX wieku.
 Zbiory prywatne.


Początek strony.